Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki.Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies.

Zamknij informację o cookies
.

Ośrodek  Przetwarzania  Informacji  –  Państwowy  Instytut  Badawczy

Doktorant w Polsce jest zazwyczaj młodą kobietą

Wzrost liczby doktorantów i osób posiadających stopień doktora to globalny trend utrzymujący się już od kilku dekad. Tren ten nie ominął Polski – liczba doktorantów w naszym kraju przez ostatnie 20 lat praktycznie się podwoiła.

Szczególnie szybko przybywało uczestników studiów doktoranckich w latach 2008-2013 – w tym okresie ich liczba wzrosła aż o 1/3. Przyczynił się do tego przede wszystkim Proces Boloński, który włączył studia doktoranckie do systemu szkolnictwa wyższego jako studia trzeciego stopnia. Znaczenie miała też jednak zmiana metodologii liczenia – od 2010 roku do doktorantów GUS zalicza również cudzoziemców studiujących w Polsce, a od 2012 roku – także doktorantów szkół resortu obrony narodowej oraz resortu spraw wewnętrznych.

Od 2015 roku liczba osób podejmujących studia doktoranckie zaczęła powoli spadać – według danych z systemu POL-on w 2018 roku kształciło się 39 tys. doktorantów, czyli niemal o 5% mniej niż rok wcześniej.  W okresie 2015-2018 liczba doktorantów zmniejszyła się zarówno wśród mężczyzn (o 9%), jak i kobiet (o 8%).

Statystycznie rzecz biorąc doktorant w Polsce jest najczęściej młodą kobietą. W 2018 roku kobiety stanowiły ponad połowę doktorantów (55%), a zdecydowana większość doktorantów (67%) nie ukończyła trzydziestego roku życia.

Coraz więcej doktoryzuje się u nas cudzoziemców. Liczba doktorantów zagranicznych podejmujących studia doktoranckie w Polsce wrosła w latach 2014–2018 aż o 44% do poziomu 1 837 osób w 2018 roku, co stanowi 4,7% wszystkich doktorantów w Polsce. Cudzoziemcy robią doktoraty najczęściej w instytutach PAN. W 2018 roku co ósmy doktorant tych jednostek naukowych był cudzoziemcem.

Jeśli chodzi o pozycję Polski pod względem liczby doktorantów na tle innych krajów europejskich to wraz z Luksemburgiem, Łotwą i Turcją plasujemy się pośrodku stawki. W 2017 r. kształciło się u nas 11 doktorantów na 10 tys. mieszkańców – znacznie więcej niż we Włoszech (4,6) czy na Malcie (3,2), ale zdecydowanie mniej niż w Finlandii (34), Grecji (27) czy Austrii (26).

Przewody doktorskie otwierane są przede wszystkim na uczelniach wyższych (aż 94%), zdecydowanie częściej publicznych (35 tys. doktorantów) niż niepublicznych (883), w drugiej kolejności w instytutach PAN (wybiera je już tylko 2 tys. osób), w najmniejszym zaś stopniu w instytutach badawczych (zaledwie 339 doktorantów wybrało je w 2018 r.). W 2018 roku najwięcej doktorantów szkół publicznych kształciło się na uniwersytetach (prawie 18 tys.) i na uczelniach technicznych (ponad 7 tys.), ośmiokrotnie więcej wybierało studia doktoranckie w trybie stacjonarnym niż studia niestacjonarne. W 2018 roku niestacjonarnie studiowało aż 35% mniej osób niż w roku 2014.

Jakie specjalizacje wybierają uczestnicy studiów trzeciego stopnia? O dziwo wcale nie techniczne. W 2018 roku najwięcej doktorantów kształciło się w obszarze nauk społecznych, drugie pod tym względem były nauki humanistyczne. Od 2014 roku aż o 25% zwiększyła się liczba doktorantów kształcących się w obszarze sztuki, a o 16% w dziedzinie nauk medycznych, jednak w pozostałych obszarach kształcenia odnotowano spadki – największe w obszarach nauk humanistycznych (o 22%) i rolniczych (o 19%). Z danych tych wynika, że nauki humanistyczne od lat leżą w obszarze zainteresowań wielu doktorantów – wciąż utrzymują się w czołówce jeśli chodzi o liczbę uczestników studiów doktoranckich, mimo znacznego spadku tej liczby w ostatnich kilku latach.

W zestawieniu dwudziestu instytucji z największą liczbą doktorantów – wszystkie to uczelnie publiczne, a większość pozycji zajmują uniwersytety. Podobnie jak w 2014 roku, w 2018 na pierwszych dwóch miejscach rankingu znalazły się Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski. Trzecie miejsce, ale już z dwukrotnie mniejszą liczbą doktorantów, zajmuje Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II w Lublinie. Wśród uczelni technicznych najwięcej doktorantów kształciła Politechnika Warszawska, która zajęła w rankingu szóstą lokatę.

A jaka jest skuteczność kształcenia na studiach doktoranckich w Polsce? W 2018 roku ukończyło je łącznie nieco ponad 5 tys. osób, co stanowiło 13%  wszystkich doktorantów. Największy współczynnik sukcesu ukończonych studiów doktoranckich miały instytuty PAN – w 2018 roku aż 27% doktorantów kształcących się w tych jednostkach ukończyło kształcenie. Stosunkowo najmniej doktorantów ukończyło w tym okresie studia na uczelniach kościelnych – zaledwie 9%. Natomiast stopień naukowy doktora uzyskało blisko 6 tysięcy osób (o 2% więcej niż w 2014 roku). Liczba nowych doktorów przekracza liczbę absolwentów studiów doktoranckich, bo uwzględnia również osoby, które przygotowały i obroniły rozprawę doktorską w trybie eksternistycznym – z tzw. wolnej stopy. Wzrost liczby doktorów odnotowano we wszystkich typach jednostek naukowych w Polsce. Zdecydowaną większość, bo aż 89% stopni naukowych doktora nadano na uczelniach publicznych, następne w kolejności są instytuty PAN, które wypromowały 6% doktorów. Najwięcej stopni naukowych doktora, ponad tysiąc, przyznano w 2018 roku w obszarze nauk medycznych i społecznych (odpowiednio 22% i 21% wszystkich nadanych stopni doktora), nieco mniej (ponad osiemset) – w obszarze nauk humanistycznych i nauk technicznych. Najmniej wypromowanych doktorów było w obszarze sztuki oraz nauk rolniczych, leśnych i weterynaryjnych.

Szczegółowe informacje wraz z wykresami znajdują się w załączniku.

Zdjęcie: iStock by Getty Images
 

Załączniki: