Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki.Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies.

Zamknij informację o cookies
.

Ośrodek  Przetwarzania  Informacji  –  Państwowy  Instytut  Badawczy

Czy rewolucja Big Data pomoże ocalić świat?

Ilość danych, jakie posiadamy, rośnie wykładniczo. Czy potrafimy analizować tak ogromne ilości informacji i z nich korzystać?

- Tylko w Stanach brakuje 160 tysięcy analityków danych. Odczuwamy to dotkliwie zwłaszcza w administracji publicznej - stwierdził dr Olaf Gajl, dyrektor Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego . - Ale zawsze łatwiej było zbierać dane, niż je analizować. Ludzkość gromadzi przecież informacje od kilku tysięcy lat; już w starożytnych Chinach tworzono spisy ludności, żeby na ich podstawie móc sprawniej zbierać podatki.

Obecnie dzięki digitalizacji przeszliśmy z systemów analogowych do systemów informatycznych. Mamy ogromne możliwości analizowania dużych zborów danych i tylko energia do zasilania komputerów jest niezbędna.

Kiedyś, jak zauważył dr Dominik Rozkrut, prezes GUS, obecni specjaliści big data, byli nazywani po prostu statystykami.

Dzisiaj spotykamy się z wyzwaniem dotyczącym analizy danych na nieporównywalną do tej pory skalę.

Najwięcej danych na nasz temat mają w tej chwili giganci technologiczni, tacy jak Google czy Facebook. Kto posiada informacje, ten ma władzę. Skandal związany z firmą Cambridge Analitica dobitnie pokazał, jak potężny wpływ może mieć analiza danych na politykę.

W jaki sposób korzystać z danych, żeby nie ograniczały one naszych praw i swobód obywatelskich tak, jak dzieje się to w Chinach, gdzie miliony obywateli zostało już objętych sankcjami?

- Takie zjawiska budzą oczywiście niepokój – powiedziała Dagmara Krzesińska z Koalicji Na Rzecz Polskich Innowacji. – Powinniśmy korzystać z danych w sposób świadomy i odpowiedzialny. Musimy wymagać tego nie tylko od administracji publicznej, ale także od firm. Użytkownicy cyfrowych technologii powinni je wykorzystywać w sposób pozytywny i należy ograniczać m.in. działania dyskryminujące  - dodała.

Krzysztof Kuik z Komisji Europejskiej przyznał, że do tej pory regulacje w tej dziedzinie były nieznaczne, a Unia Europejska nie miała wielu narzędzi, żeby interweniować. - Istnieją firmy, które mają bardzo silną pozycję i znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale także - polityczne. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że pozostawienie tego bez regulacji nie jest już możliwe.

- Ja jestem jednak pełen optymizmu – mówił Dominik Rozkrut z Głównego Urzędu Statystycznego. – Big Data daje nam ogromne możliwości, choć faktycznie na razie najbardziej widoczne jest to w kontekście wielkich firm technologicznych, ale nadchodzi czas, kiedy korzystać z nich będą także instytucje państwowe i organizacje non-profit. My, analitycy danych, już wykorzystujemy te informacje - jakość naszych statystyk i szybkość, z jaką pracujemy - rośnie.

W kontekście gromadzenia i analizy danych wielkie wyzwania stają nie tylko przed firmami, ale przede wszystkim przed administracją. Obecnie dużym problemem jest brak kadr – specjalistów z zakresu IT i sztucznej inteligencji. Wyzwaniem jest też strukturalizacja danych – żeby móc je analizować muszą być ustandaryzowane.

Panel „Czy rewolucja big data pomoże ocalić świat?" poprowadził dr Robert Siewiorek, redaktor naczelny portalu sztucznainteligencja.org.pl.

Partnerem merytorycznym był Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy. 

Autor: Monika Redzisz, OPI PIB

 

Galeria:


  • Powiększ zdjęcie: Panel prowadził dr Robert Siewiorek - redaktor naczelny portalu sztucznainteligencja.org.pl; fot. Artur Traczyk/OPI PIB
  • Powiększ zdjęcie: Od prawej: Dagmara Krzesińska z Koalicji Na Rzecz Polskich Innowacji, dr Olaf Gajl - dyrektor OPI PIB; fot. Artur Traczyk/OPI PIB
  • Powiększ zdjęcie: Dr Olaf Gajl - dyrektor OPI PIB jako jeden z panelistów; fot. Artur Traczyk/OPI PIB
  • Powiększ zdjęcie: Prowadzący dr Robert Siewiorek rozmawia z dr Olafem Gajlem; fot. Artur Traczyk/OPI PIB
  • Powiększ zdjęcie: Paneliści; fot. Artur Traczyk/OPI PIB